Piaseczno: Koalicjanci (POPiS) w ringu czyli Ołdakowski vs Putkiewicz

Piaseczno: Koalicjanci (POPiS) w ringu czyli Ołdakowski vs Putkiewicz

28 października 2018 Off By Kamil Korbik

W pierwszej turze wyborów na Wojciecha Ołdakowskiego zagłosowało 14% uprawnionych do głosowania mieszkańców, na Daniela Putkiewicza co trzeci mieszkaniec, co razem stanowiło 25299 z pośród 58538 uprawnionych do głosowania.

W drugiej turze do zdobycia jest pozostała ilość głosów, z czego 9866 głosów czyli 18% wszystkich uprawnionych to wyborcy Józefa Zalewskiego i Moniki Jaroszewskiej oraz prawie 23373 głosów osób (prawie 40% wszystkich uprawnionych do głosowania), które nie poszły do głosowania tydzień temu. Ponieważ w pierwszej turze frekwencja była bardzo wysoka, nie należy się spodziewać iż powtórzy się to w drugiej turze.

Na kogo zagłosują wyborcy dwojga kandydatów, którzy odpadli w pierwszym głosowaniu, ciężko powiedzieć, zwłaszcza że Radni Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwość w  Powiecie tworzą koalicję w kontrze do Radnych związanych z Józefem Zalewskim oraz Adamem Dąbkiem.

Z drugiej strony twardy elektorat stanowią z jednej strony ludzie głosujący przeciwko PO i N, a z drugiej przeciwko PIS. Pytając wielu z tych wyborców zauważyć można iż jedna strona głosuje na PO, aby „nie głosować na Kaczyńskiego, który pewnie chce wyprowadzić Polske z UE”, druga zaś strona twardego elektoratu „nienawidzi zdrajców Polski jeżdżących na skargę do Niemiec i  wysprzedających majątek narodowy i wyrzucających ludzi z kamienic”. Niestety niewiele to ma wspólnego z samorządem, ale polityka rządzi się swoimi dziwnymi i niezrozumiałymi prawami. Na pewno walka toczy się o synekury, władzę i pieniądze, na szarym końcu są obietnice wyborcze, które muszą być w jakimś procencie realizowane, zazwyczaj tuż przed kolejnymi wyborami, niekiedy z wielkim poślizgiem (czyt. Budowa szkoły na Jana Pawła przez niemal dekadę) lub tuż przed wyborami ale dla jednych kosztem drugich (czyt. sytuacja na obwodnicy Piaseczna po przebudowie skrzyżowania z Chyliczkowską).

Plusy i minusy

+ W ciągu ostatniej dekady samo miasto Piaseczno w wielu płaszczyznach zmieniło się na plus, jest czyściej i ładniej, choć kosztem zieleni.

  deficyt i zadłużenie, zaniedbywanie pod względem komunikacyjnym i infrastrukturalnym mniejszych miejscowości w Gminie.

Zezwolenie na budowę dużych sklepów i zabicie przez markety i dyskonty zlokalizowane w centrum miasta małych lokalnych biznesów

Opanowanie głównej, reprezentacyjnej ulicy Kościuszki przez Banki i Apteki

Rosnące zatrudnienie w Urzędach i wydatki na utrzymanie armii urzędników

Kiepska komunikacja elektroniczna – urząd – mieszkaniec.

Złe planowanie inwestycji lub remontów i ich kumulowanie w jednym czasie

– Brak jednolitej infrastruktury np. ciągów rowerowo – pieszych

Nie respektowanie przepisów dotyczących parkowania na chodnikach i zieleni

trwająca od 2 dekad zabudowa, przy jednoczesnym niedostosowaniu infrastruktury lub wpuszczanie wysokiej zabudowy wielorodzinnej pomiędzy zabudowę jednorodzinną.

+ Dużo małych obiektów  sportowych (siłownie)

+ Lokalna komunikacja w mieście

+ Park miejski

 Brak  rozpoznawalności Gminy Piaseczno w Polsce pod względem turystycznym, historycznym, inwestycyjnym

Postrzeganie Piaseczna na zewnątrz jedynie jako noclegowni Warszawy i tańszych mieszkań

Zbyt długi czas i warunki  dojazdu do Warszawy (zbyt mała ilość taboru w godzinach szczytu  i korki)

Brak BusPasa na Puławskiej (zapowiadanego od niemal 10 lat)

Przepełnione szkoły

Brak inwestycji wspomaganych ze środków unijnych

 

Co mogą obiecać kandydaci aby zawalczyć o tych wyborców?

Oprócz tych kilkunastu wymienionych powyżej punktów, każdy z kandydatów ma swoje asy w rękawie, jak skuteczne zobaczymy.

Kandydat PO jeśli chodzi o promocję i widoczność w Internecie, na pewno był bardziej widoczny, wykorzystując całą moc działu promocji oraz rozwiązań technicznych np. dronów, oraz imprez. To kandydat, który zdobywał szlify przy boku Zalewskiego i Lisa lub jak mówią niektórzy jest odwrotnie. Wycofując w ważnych i pozytywnych wydarzeniach na boczny tor Lisa i jednocześnie wystawiając aktualnego Burmistrza na ostrzał w sytuacjach niewygodnych zbudował pozytywny wizerunek i to na pewno wpłynęło na różnicę w głosach. Na pewno zauważył i wykorzystał skuteczność mediów społecznościowych. Zauważyć można, że kampania była przemyślana. W drugiej turze jednym z narzędzi jest wykorzystanie Rafała Trzaskowskiego.

Nowy Prezydent Warszawy wsparł kandydata PO, wizytując Piaseczno, i trzeba mieć nadzieję iż zapowiadana współpraca, będzie bardziej skuteczna niż dotychczasowa. Zauważyć można iż Warszawa wzięła pod uwagę Piaseczno w swoich planach i już w okolicach roku 2040 dojedziemy do stolicy tramwajem.  Priorytetem musi być połączenie nowoczesnych warszawskich ścieżek rowerowych z piaseczyńskimi,  Daniel Putkiewicz zapowiedział połączenie fragmentów piaseczyńskich ścieżek w jedną całość.

Ołdakowski wystartował dużo później,  słabiej docierał do elektoratu, ze względu na to, prawdopodobnie miał gorzej przygotowane zaplecze, musiał przyjmować zarówno pozytywne, jak i negatywne ataki samodzielnie. Aktualny Starosta piaseczyński nie jest politykiem rozpoznawalnym w na szczeblu gminnym, bardziej jako polityk powiatowy. Wynik  w pierwszej turze bardzo niski, biorąc pod uwagę, że potencjał był bardzo duży, lecz nie wykorzystany.  W drugiej turze będzie trudniej, głownie ze względu na to, że partyjni działacze z PO i Nowoczesnej jako najważniejszy cel wybrali wykończenie dwojga innych kandydatów, jak można zauważyć skutecznie, którzy nie przeszli do dalszej walki. Można się spodziewać, że już obrali sobie cel, choć wielu zauważyło, że piaseczyńskie struktury PO.N darzą sympatią Ołdakowskiego.  Wojciech Ołdakowski  firmował swoją twarzą podobnie jak Daniel Putkiewicz sporo inwestycji, zwłaszcza remonty szkół średnich, budowy dróg powiatowych, mostów lecz mniej nagłaśnianych i rozsianych na terenie całego Powiatu Piaseczyńskiego. Z drugiej zaś strony kandydat PIS ma jeden z atutów, czyli skuteczniejszą możliwość zdobywania funduszy od władz centralnych, na które piaseczyńska PO jest obrażona. Prawdopodobnie bez problemów zdobyłby środki lub co najmniej wpisałby w plany na najbliższe lata np. przebudowę linii siekierkowskiej, wybudowanie odcinka DK 79 od Energetycznej do Kątów lub dołączenie Gminy Piaseczno do programu tanich mieszkań dla mieszkańców korzystając z programu mieszkanie+ , ale aby tak było musiałby skutecznie walczyć w ostatnim tygodniu, a co najmniej skuteczniej niż Putkiewicz.

Zauważyć można iż w przeciwieństwie do walki na gorze, na dole samorządowcy czasem potrafią się dogadać, i tak wspólną decyzją PIS i PO, doszło do zrewitalizowania piaseczyńskiego Parku

Został tydzień, plakaty wyborcze po ostatnich deszczach leżą po rowach, a my poczekamy na wynik wyborów mając nadzieję, że interesy partyjne będą mniej ważne niż dobro mieszkańców, a wygrany będzie pamiętał o wszystkich mieszkańcach Gminy Piaseczno. Miejmy nadzieję, że w przypadku wygranej Ołdakowskiego, dogada się on z Trzaskowskim z PO, a Putkiewicz zacznie współpracę z PiS.

Jeśli chodzi o sprawy lokalne, duża polityka powinna być odsunięta na boczny tor i można mieć nadzieję, że nasza Gmina skorzysta z programów obecnego oraz kolejnych rządów. Nie sięgając wzrokiem daleko, można zobaczyć np, że mieszkańcy warszawskiego Ursynowa zarządzanego przez Burmistrza Kempę (PO) otrzymają niebawem 3000 mieszkań na wynajem z niskim czynszem (500-1000), a na mapie Konstancina pojawi się nowa przeprawa na Wiśle. Nawet gdy jedni czy drudzy przestaną rządzić, inwestycje pozostaną na lata.

Zobacz też:

RANKING FINANSOWY SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO W POLSCE 2016

Wąż, pociąg, guziec, kangur czyli exuvium w krzakach

Autobus szkolny nie dla wszystkich dzieci

Rowerem po Piasecznie cz.1

 

Bitwa o Szwecję

 

 

 

 

 

 

Comments

comments