Wąż, pociąg, guziec, kangur czyli exuvium w krzakach

Niejednokrotnie znajdowałem wylinki węży. Pomimo iż zazwyczaj w okolicy nie było już właściciela w postaci zaskrońca lub żmii zygzakowatej, to jednak jeśli chodzi o żmiję to stawiane kroki zwłaszcza gdy nogi były odziane jedynie w sandały były ostrożniejsze. Jako dzieciaki często chodziliśmy nad rzekę łapać pod kamieniami ryby, pamiętam sytuację gdy jeden z kolegów wpakował rękę pod zanurzony kamień i wyciągnął zaskrońca, radość była wielka, ale chyba wąż nie zrobił na nas takiego wrażenia jak byłoby to w przypadku dzisiejszych dzieciaków. Nie było internetu wiec zobaczenie czegoś na żywo dawało … Czytaj dalej Wąż, pociąg, guziec, kangur czyli exuvium w krzakach